Czyli kolejna porcja fotek ze zbiornika gdzie w tym roku panują wyjątkowo korzystane warunki do obserwacji ptaków i szlamoterapii :-) Żal by tego było nie wykorzystać. Zorganizowałem tamże ptasią biodróż (słowo wymyślone przez Michała Książka) z okazji europejskich dni ptaków. Chętnych do edukacji przyszło całkiem sporo. Z ptakami akurat troszkę gorzej, ale ci co nie bali się wejść odrobinę w błotko coś tam zobaczyli. Natomiast tydzień wcześniej miałem świetne obserwacje ciekawie wyglądającego sokoła.
 |
wąs bardzo mierny, jasny wierzch głowy, no ciekawie wyglądający ptok
|
 |
| ładnie dał się pooglądać choć do szczęścia brało mi brzuszka :-) |
 |
| w poszukiwaniu horyzontu |
 |
| odpoczywające biegusy zmienne |
 |
| na pozbawionym wody dnie pozostałości po lesie który rósł tutaj 100 lat temu |
W lokalnych mediach pojawiają się mocne dyskusje i pretensje o to jak w tej chwili wygląda zbiornik, tylko mało kto podnosi kwestię odpowiedniego gospodarowania tu wodą na wiosnę gdy odpowiednia rzędna piętrzenia (poziom wody) zapewnia dogodne warunki do rozrodu wszelkich stworzeń związanych z wodą oraz zmniejsza ryzyko jej braku w sezonie turystycznym. Niski stan wody jesienią nie jest dla tego zbiornika żadną tragedią a stwarza dogodne warunki dla migrujących ptaków wodno-błotnych dla których powołano tu obszar N2000.
 |
| zbiornik od strony Szczedrzyka. |
 |
| siewnice - jedne z najpóźniej migrujących siewek |
Udało mi się poprawić foto orlicy - tym razem siedziała od str Szczedrzyka. Kawał mewska.
 |
| po lewej orlica |
 |
| tu ją widać po prawej - przydymiona potylica to jej znak rozpoznawczy |
Teraz kilka fot z Łeżczoka który odwiedziłęm akurat w okresie gdy z jednego ze stawów spuszczano wodę. Tabuny ptaków okupowały to miejsce, setki mew, czapli, gęsi, tysiące kaczek, trochę siewek-naprawdę było na co patrzeć.
Przy okazji odczytałem kilka obrączek; dwie na mewach białogłowych i z 5 na gęgawach.
 |
| jako, że to rezerwat nie wolno tu zabijać ptaków żywiących się rybami (czapli, kormoranów) |
 |
| duuuużo błotka = duuużo ptaków |
 |
| znaczniki na szyjach mówią, że to ptaki oznakowane na pobliskim Wielikącie |
Apropo obrączek to "odkryłem" bardzo przyjazną czytelnię, przez kilka ostatnich tygodni miałem tam okazję spotkać kilkanaście znakowanych mew. Już wszystko powprowadzane do
centrali obrączkarskiej
 |
| stopień wody w Groszowicach -bywają tam setki dużych mew |
Raz miałem tu młodą "kaśkę" z niebieskim plastikiem, ale była za szybka i nie zdążyłem odczytać. Chyba madziarska.
Ostatnia porcja fotek z ostatnich dni i to na ten moment wszystko.
 |
| mówią, że nie ma dwóch jednakowych myszołowów i to chyba prawda |
 |
| koniec października do czas na spore zlotowiska czajek - w sobotę pod Niwkami było stado 500 ptaków |
Jak już było tyle o obrączkach to jeszcze jeden ciekawy gatunek którego udało mi się "przeczytać" i to kilkaset metrów od chałupy.
.JPG) |
| zelektryfikowany srokosz |
Jeszcze zaanosnsuję mały nalocik orzechówek. To gatunek związany z borami górskimi w Polsce natomiast ptaki których obecność obserwatorzy meldują na nizinnych terench kraju pochodzą ze wschodu i północy. Może uda się taką pieronę trafić.
Żegnam się życząc kolorowej i nastrojowej jesieni która potrafi być piękna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz