Kilka słów o ptasiej wyprawie na ziemię żywiecką. W ciągu łikendu miałem dziką radość z uczestniczenia z moim kolegą od dziobów i pazurów :-) na sprawdzenie drapolowych sytuacji w okolicy Żywca.
Rozchwiana ostatnio pogoda na szczęście dopisała i inne sytuacje takoż.
Jeśli chodzi o ptoki to tym razem nie będzie ani jednego! Kto nie wierzy niech nie/patrzy (niepotrzebne skreślić)
Co zatem będzie zapodane? Ano tytuł jak zwykle podpowiada, a może i nie? ;-)
Proszę zerkać:
 |
górka w okolicach żywca - było widać fajnie Babską :-) Górre |
Wspinając się po tym wzgórzu (zapomniałem nazwy) wlazłem w krzoki i już z nich nie mogłem wyjść.
Flora wzięła mnie za bary i zrobiła czary marrry : wreszcie znalazłem jedno z moich roślinnych marzeń - trochę kilometrów złaziłem po opolskich łączkach wypatrując mieczyka dachówkowatego. A tu no proszę, mam go!
Z tym, że na Opolszczyźnie (w publikacji "Czerwona księga roślin) z przed 20 lat podawali chyba tylko jedno stanowisko a na podgórskich łąkach zachodnich Karpat nie ma większego kłopoty to cudo wypatrzeć.
 |
tak wygląda z dalsza |
 |
i z bliska |
 |
cudo |
 |
profilowo |
A tu wyżlina bezbronna - ciekawie się nazywa , co nie? :-)
 |
też chyba jeszcze nie widziałem |
 |
kraśnikowe randez vouz |
Niestety, tam też motyli jak na lekarstwo, a takie piękne łączki rosną :-(
To jeszcze widoczek z łączki gdzie pokos suszy się w tradycyjny sposób.
 |
ino łowiecek brakowało :-) |
Teraz dla kontrastu ludzkie wynalazki: prawda, że budowle tego typu w górskich wioskach to istny cud miód?
Wszystko tu pasuje, co nie? :-)))
 |
sielsko anielsko |
 |
wsi spokojna, wsi wesoła? bynajmniej, uciekać kurna! |
Dobra, to jedyny przykry dysonans jaki dziś zafunduję, choć przez chwilę miałem ochotę abyście poczuli się jak mieszkańcy Węgierskiej Górki. Ci tam mają fest zrewitalizowane centrum- jaja można smażyć a może i co innego, tfu! A serio to betonoza jak malowana.
W górach małą przechadzkę popołudniowa porą będę wspominać wielce miło - był młody przedniak (daleko więc nie będę pokazywać) , kilka gatunków stolczyków, naparstnica, żmijka odmiany rdzawej i piękny i bardzo ruchliwy szklarnik leśny.
 |
kwitnący kruszczyk szerokolistny |
 |
podkolan sp |
 |
napastnica uwaga: purpurowa :-) |
 |
młoda miedzianka |
A na koniec piękna i rzadka ważka:
 |
szklarnik z pod Jeleśni |
Ja jeszcze przed urlopem i nawet jeszcze nie wiem gdzie będą szukał obiektów do wspominek powypoczynkowych, za to na wszelki wypadek mam małą rezerwę z Pidżi, troche owadów i jakieś mixy z nieodłegłej przeszłości .
To nerra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz