Wpis lekko opóźniony ( z przed tygodnia) pokazujący głównie przyrodę żwirowni koło wsi Mokre.
Połaziłem trochę obserwując ptaki i ważki. Najbardziej hałaśliwie podczas obserwacji na obiekcie zachowywały się dwie koleżanki rzeczne - broniły dwóch lotnych już młodziaków a czy ja mam skrzydła (i ochotę) by zagrozić młodym rybitwom ;-)
 |
szalejąca rybitwa |
 |
darły dziobaki i straszyły mnie symulując atak z góry |
Przez hałasy czynione przez ptaszory latające za mną "krok w krok" nie do końca mogłem się skoncentrować na innych na innych ciekawostkach oferowanych przez paczamame :-)
Na szczęście cosik jeszcze wychaczyłem podczas spaceru;
 |
dwójka nieletnich gołębi |
Parę nie dość, że nieletnich to jeszcze różnogatunkowych gołębi zdybałem na linii niskiego napiecia: fotka siniaka i turkawki robiona digi_stajli.
Kilkanaście czapli siwych to żadna niespodzianka w tym miejscu i czasie, choć gdyby tam jakaś purpura wśród siwuch latała..........
 |
jedna z kilkunastu czapli |
Upalny lipiec sprzyja też ważkom - tych na żwirowni sporo- głownie husarze i szafranki.
 |
szafranka- obecnie już dość pospolity gatunek |
 |
husarz to jedna z największych krajowych ważek |
 |
ważkowa miłość |
W pewnym momencie zauważyłem pod stopą jakiś podskakujący żwawo cień - dziwak przypominał żabę ale dziwny był spory ogon wystający z "końcówki pleców" :-)
Rozmiar jak na świeżo przeobrażoną kijanke też średnio wskazywał na żabe, ale.............jeden gatunek ma bardzo duże kijanki i może to właśnie on?
 |
czyżby grzebuiszka? |
|
 |
młode żaby brunatne czy ropuchy są kilka razy mniejsze od huczków ziemnych w tym samym wieku! |
Wracając mały stopik koło Gostomii - tam kilka myszaków, błotniaków z dwóch gatunków oraz gniazdo pustułki utytułowane w polnym krajobrazie.
 |
pustułki zajęły gniazdo kruka na maszcie średniego napięcia |
 |
dwa młodziaki a po prawej muti |
Zakończę dwoma fotkami z okolic Ligotki - byłem raz na zachodzie słoneczka które nie współpracowało, ale co innego moglem se "strzelić" na podwieczorek :-)
 |
przegorzan kulisty zapylany przez żądne słodyczy trzmiele ( można cytować na dyktandach:-))) |
 |
zając ala kapibara :-) |
Zajączkiem mówię bajbaj i do następnego posta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz