niedziela, 25 czerwca 2017

Srebrne Żródła czyli do dwóch razy sztuka

W zeszłym roku w tytułowym rezerwacie szukałem ciekawej i rzadkiej ważki: szklarnika leśnego - no jakoś się tak złożyło, że nieskutecznie.
Jakąż więc radość sprawiła mi obserwacja wymienionej ważki w tym roku - piękna rowerowanka obfitowała w głównie owadzie obserwacje często uwiecznione fotograficznie.
Były oba gatunki mieniaka, jakaś przeplatka, ceik, oblaczek i troszkę ptaszorków.
Zacznę jednak o wspomnień z zeszłej niedzieli - chciałem dojechać do Mosznej, ale "zakopałem" się na łączkach pod Strzeleczkami - było warto :-) Wykryłem cn 4 stanowiska świergotka łąkowego - nie jest to bynajmniej pospolity gatunek na śląsku a że ubywa wilgotnych łąk użytkowanych ekstensywnie to dalej jego populacja maleje.
Drogę wzdłuż rzeczki Białej umilał śpiew łozówek.
niepozorny ptaszek ale gardziołko ma !
 Na łączce bociek z odczytanym plastikiem, ale na drugiej niestety niemiła "pułapka" która może nawet spowodować martwicę stopy :-(
Rolnicy niestety sznurków nie zbierają - zatem my to róbmy będąc w terenie - warto pomagać przyrodzie!
może być bida...
Jako wielbiciel eskapad w teren na rowerku zamieszczam foto-dedykacje dla podobnych mi koleżanek i kolegów. Nie ma to jak rowerek: nie tylko można penetrować dzikie rejony ale uczestniczą w tym wszystkie zmysły. Samochód w takie dni wyganiam "do budy" :-)
pan Kląskawka też lubi rower! :-)
W czwartek także na moim "koniku" zwiedzałem przyrodniczo okolice - rezerwacik Ligotka. Polecam odwiedziny. jest pięknie. 
najpierw florka do ID i widoczek.
co to?
pole w barwy narodowe
pani gąsiorkowa
trznadlik z rezerwatu
takim ujęciem makolągwy śmiało można się chwalić :-)
gąsiorek samiec
pokląskwa z łączki pod Dańca
Dobra, ptaszkowie za nami to teraz owadowie kolorowi:
w rezerwacie
 pare kilometrów przed pokazał mi się ładnie mieniak tęczowiec - ten akurat nie był zbyt płochliwy.
Cudowny stwór!
mieniak tęczowiec
na chwilę zaszło słonko i dzięki temu nie "przepaliłem" modela
przeplatka sp
mieniak strużnik
jeszcze raz przeprzeplatam :-)

Ruszałka ;-)Ceik
Podczas dokumentowania motyli pokazała mi się ważka którą początkowo wziąłem za smaglca - a to był ON - szklarnik jak malowany!

obserwacja tak rzadkiej wazki i jeszcze z przyzwoitym dokumentem cieszy jak pieron!

aparat w miarę sobie poradził
Paresęt metrów dalej miałem pięknie współpracującą samicę - zajęta składaniem jaj nic sobie nie robiła z przykładnego na minimalną odległość aparatu czy komórki. Mam nawet nakrecony fajny filmik, ale nie będę go wrzucał bo troszkę waży. Gdyby ktoś chciał obejrzeć to na specjalną prośbę zapodam.
samica podczas składania jaj
W sumie obserwowałem 4 osobniki i naprawdę bardzo kontent rozpocząłem powrót do domu.
Zaczął się sezon na jagody i ............oblaczki - pasują do siebie kolorystycznie :-)
oblaczek granatek
Aaaaa, bym zapomniał - śluzowiec taki ze srebrnych żródeł -zna ktoś?


W drodze do domu jeszcze cośik tam zapozowało. Nad rzeczką koło Krośnicy świtezianka a na kupie jakiegoś zwierzaka ssały "coś"  ceiki i mieniak.
środowiskowo
NO wiem, że na dobranoc może troszkę niesmacznie ale co ja poradzę skoro tyle motyli preferuje kupy nad nektar i ambozję oferowane przez kwiaty :-)))
ale kupa ! ;-)
na stolówce :-)
Dobra, już zakańczam ten niesmaczny pod koniec wpis, i mam nadzieje na inne piękne spotkania w terenie.
Lato ma zapewne dla mnie pare niespodzianek :-)
Pozdrówka i do następnego.

PS. cały czas proszę o Wasze i Waszych przyjaciół głosy na Karlika Dęba naszego Gogolińskiego w Konkursie Klubu Gaja na Drzewo Roku! www.drzeworoku.pl  Tak strasznie mi na tym zależy. Jest trzecie miejsce ale trza walczyć do końca! (czyli do końca czerwca). Pomóżcie mi proszę!






sobota, 17 czerwca 2017

późnowiosenne obrazki z terenu

Strzałeczka.
Pochwalę się nowym nabytkiem fotograficznym Nikonem P900 - w zasadzie już w Gruzji nim już snimki czyniłem, ale teraz więcej różnych sytuacji było. Lustrzanka chyba pójdzie szukać nowego właściciela bo choć fokus w hybrydce Nikona nijak ma się do lusterkowego to jednak imponująca ogniskowa Nikona ( 2000mm) robi swoje. Swoje robi też waga - każde dodatkowe kilogramy podczas całodniowych wypraw często w trudnym terenie nie pomagają :-) człekowi ciężko skupić się na pięknie otoczenia - w może to już po prostu starość ??? :-)
Tu przykład tarczy księżyca zrobiony na max optycznym przybliżeniu (83x):


Teraz kolorowe obrazki ptaszorków i inszych stworzeń.
Najpierw muflonik którego spotkałem w mega industrialnym otoczeniu. Razem z nim była jego żona która jest jeszcze bardziej ufna niż pokazany na obrazku cap.
zrzuca zimową suknie
piękny zwierz!
Jak kto ciekawy co one tu robią to odpowiem ,że to sprawka lokalnego koła łowieckiego. Se sprowadzili a co będzie dalej nie znaju......
Sezon bociani w pełni a że aparat wydaje się idealny do odczytywania obrączek to test na bocianich girach musiał być - rzeczywiście jest git. Stabilizacja działa dość dobrze.
Na tym zdjęciu odległość od boćka wynosiła ponad 100m!
z łączek koło A4
żerujący

sianokosy to dla boćków czas obfitości
Oprócz boćków na przełomie maja i czerwca co roku trza pomagać ptakom uwikłanym (często dosłownie) w dziwne sytuacje życiowe - tata tej rodzinki zaplątał się w przypon i trza było mu pomóc.
zbiornik koło Kątów Op i jego lokatorzy, żeby jeszcze wędkarze po sobie sprzątali....
odchylany we wszystkich kierunkach wyświetlacz pozwala na swobodne używanie sprzętu z żabiej perspektywy
tu szczęśliwa siódemka z Kosorowic

Tego samego dnia fociłem na Kosorkach dwa inne ciekawe gatunki: dudusia i świergotka polnego.
szkoda ze taki płochliwy był pieron
zaniepokojony z pokarmem - na bank gdzieś w pobliżu gniazdo
Focąc polniaczka kątem okaz zauważyłem jakiś ruch na małej zarośniętej kałuży na skraju wyrobiska - dzięki temu uwieczniłem taką sytuację:
sztuka kamuflażu być trudna sztuka :-)
Szybko się wycofałem więc kaczka nie musiała się zbytnio stresować i udawać rannej by odciągnąć potencjalnego "drapieżcy" od młodych.
ten gatunek stosuje taką samą taktykę - to sieweczka rzeczna
 Czas na zdjęcia z rowerka na Ankę i przyległości - zrobione ponad 50 dyszek po mocnych pagórkach dało w kość. Ptaszki tylko dwa ale z to myślę że mogą się podobać.

mazurek
góralka z Poręby
w ostrym południowym świetle
To jeszcze przypadkowe trzy ptaszory z najbliższej okolicy:
śpiewajacy dzwonek
samiec pokląskwy z mojego kwadratu 2x2
ortolan sfocony z ok 70m!
Zanim wstawię zdjęcia z odwiedzin mew w miejscówce gdzie do tej pory nie bywałem najpierw parę strzałów z łąki (koło Kamienia Śl)  i sadu mojego szwagra któren mając dość uroków życia w bloku zakupił za bilety NBP hawirkę na skraju PiDżi. Była imprezka zapoznawcza podczas której oprócz standardowych rozrywek dorosłych pojawił się przywabiony przez zapach nalewek i inszych specyjałów dzięciołek :-)
plecy dzięciołka
jak fokus trafi to oczko błyszczy :-)
tu bez błysku za to pięknie udało się uwiecznić tzw migotkę
ostatnia fota mikro-dzięcioła
i łączka;
kwitnie szałwia
tryb makro ok choć będą problemy z cieniem - obiektyw ma 67 mm średnicy
dlatego trza szukać odpowiednich kątów lub szukać strzału z troszkę dalsza jak to zrobiłem na modraszku
NO to teraz ostatnia porcja zdjęć z koloni mew z Dziergowic - zacna ta żwirownia gromadzi z 300-400 par śmieszek, cn 3 pary melki, ok 30-40 par rybitwy rzecznej i jedną baaardzo głodną parę mewy białogłowej. Z kolegą Waldim miałem przyjemność w zeszłym tygodniu eksplorować zbiornik przy okazji pomagać w kolorowym znakowaniu rybitw. Uwaga więc na nózie rybitw w terenie.
YO-YO :-)
 Gwoli wyjaśnienia - przy znakach na obrączkach nie ma literki "O" tylko zawsze jest to "0" (ZERO)
wysiadująca melka i jej sąsiadka śmieszka
piękny ptaszor
w koloniach śmieszek nieustannie panuje tumult i zgiełk
plastików tylko dwa odczytane - widać, że tam ręka naszego kolegi rekordzisty nie sięgnęła :-)
para białogłowych zabójców - na małej wysepce było kilkanaście objedzonych trupków młodych ale już lotnych śmiech
I tym to "krwawym" akcentem kończę wpis. Dziś tak zimno i szaro, że może czyjeś oczy się nacieszą kolorkami i fajnymi modelami z fotek.
Tymczasem.
Baaaaj.

PS. Bardzo mocno zachęcam moich czytelników do oddania głosu na naszego Dęba Karlika w konkursie Klubu GAJA na Drzewo Roku 2017 - http://www.drzeworoku.pl/ - tu należy kliknąć na zdjęcie naszego Karlosa (nr 5) i kliknąć w mała ikonkę (symbol drzewa) w lewym dolnym rogu zdjęcia.
Walczymy w dalszym ciągu o uratowanie Karlika bo ktoś z lokalnego samorządu lub/i kolejarzy ma już chyba z jego drewna meble zamówione  ;-)
Niestety nie da się głosować z urządzeń na androidzie, (pozostaje komp) ale za to można użyć tylu adresów mailowych ile się ma i nie jest to żadnym oszustwem. Please, please, please !!!
Dzięki!