Strzałeczka.
Szybki wpisik z łikendu kiedy to zwyczajowo odbywał się Rajd Ptasiarzy. Nie na darmo termin rajdu jest ustalany na przełomie pierwszej i drugiej dekady maja. Kiedyś to już chyba wyjaśniałem. Chodzi o to by jak najwięcej gatunków już powróciło z południa na swoje tereny lęgowe, ale była jeszcze szansa zobaczenia tych które ciągną daleko na północ.
Rajd wiadomo, został odwołany, ale ja sobie zrobiłem "prywatny rajdzik" :-)
Dużo czasu spędziłem w terenie co będzie widać po mnogości i różnorodności modeli.
Zacznę chyba od zdjęć zrobionych na zb Turawskim którego nie odwiedzałem hohoho, albo i dłużej...
Było warto, oj było, wody trochę jest (tym razem wody polskie chyba odrobiły zadanie domowe bo nie robiły zrzutu na zimę) a ptactwa zaiste bogactwo. Wróciły już "hybrydki", będzie kolonia albo dwie rybitw czarnych a na przelocie bujały mewy małe i rybitwy białoskrzydłe. NO i hit wyjazdu, też zresztą czarno-biały :-)
 |
mini bibi |
W takich warunkach kaczuchy lubią se pojajczyc, były płąskie, cyranki, cyraneczka, a była też samica świstka, zapewne nie jajcząca.
 |
świntuchowa |
 |
elegancik z dziobaką na schwał |
 |
awantura łysek |
 |
ta apaczka założyla gniazdo na ok 4 metrach - chyba wychowa mewy kaskaderki |
 |
a tu mniejsze kuzynki z północy ciągnące do domu |
Na tym zdjęciu z mewami widać kawałek dupki samca bataliona też zresztą z białą kryzą. Ta błotnista łaszka nie była zbyt duża, ale ciężko było dobrze to oblukać z powodu łanu wyrastającej manny. Na szczęście model co się tam chwilkę bunkrował wyszedł na otwarty teren. Jak go zobaczyłem serducho zabiło jeszcze mocniej - takie niespodzianki sprawiają dużą frajdę! Co prawda szczudłaka widziałem nie jeden raz podczas zagranicznych ptasich eskapad, ale tu miałem go 40 km od domu! Supereks!
 |
mocno ciepłolubna siewka, pojawia się coraz częściej w naszym kraju |
Jeszcze fotka rybitw odpoczywających w stylu jaskółek, widać dwie białoskrzydłe.
 |
były daleko |
W tym samym dniu miałem przyjemność zaglądnąć jeszcze na Kosorki, tam ruda odmiana barwna qqłki, wydra i parka białorzytek której wrona próbowała dobrać się do schowanego pod betonowymi płytami lęgu. No kurde, na coś ten beton w końcu się przydał :-)
 |
parka białorzytek |
Aaaaaa, wracając z Turawy z auta wylukałęm coś deczko innego niż myszak. Ciemny trzmielojad w ostrym południowym świetle nie wyszedł jakoś elegancko, ale widać kto zacz.
 |
"murzin" |
Niedziela to wypad na orliki z moim frendem Dr Szponem. To chyba już tradycja, te moje majowe wyjazdy w okolice Namysłowa i Pokoju, super tereny i jakże inne niż w mojej okolicy. Dalego zawsze chętnie tam się melduję.
No i fajne kleszcze i pomrowy tam mają :-)
 |
cn 12 cm , bestia ;-) |
A ten gagatek to jeden z dwóch obserwowanych tego dnia orników. Na skoku ptaka widoczna metalowa obrączka, dystans i brak światła uniemożliwił odczyt, ale i tak spoko-orinoko.
 |
orzeł co poluje na piechote :-) |
 |
fajowy ptaszor |
Mozaika terenów otwartych, lasów w tym liściastych, stawów powoduje, że to idealny teren dla wielu gatunków ptaszorów. Krótki spacerek na jednym ze średniej wielkości kompleksów takoż przyniósł fajne obserwacje.
 |
zauszniki w zieleni |
 |
wyglądałem lęgu krzykliwca - niestety nie zauważyłem a na szczegółowe poszukiwania brakło czasu |
Pożegnał mnie pan jaszczur wygrzewający swe stare kości na pniaku porośniętego kurdybankiem.
 |
widoczne narośla na głowie - ciekawe czy to zmiany ze starości czy co |
Pożegnam się kilkoma ujęciami kwiatowej pełni. Łysego przydybałem nad zbiornikami w Kosorowicach gdzie pojechałem sobie na rowerku. Szoł rozpoczął się ok 22 gdy miałem już wracać. Było jednak tak pięknie, że jeszcze z pół godzinki delektowałem swe oczy tym magicznym zjawiskiem.
Aparat którym się posługuje w terenie nie jest demonem zdjęć pełnych głębi i klimatu, ale staram się to nadrobić pomysłowymi ujęciami.
Mam nadzieję, że wodne ujęcia uwikłanego w jemiołę księżyca dadzą się oglądnąć.
 |
tak sie przeglądał w lusterku, |
 |
że wpadł do kosza z jemioły |
 |
ale uciekł po kropelce ..... |
I taka to mini abstrakcja na koniec.
Tymczasem i do następnego.
Baaaj
Podziwiam i zazdraszczam.
OdpowiedzUsuń