Jak to mówią: bądź przygotowany na niespodziewane. Taką właśnie postawę powinien prezentować każden obserwator przyrody. Człek nigdy nie wie kiedy i co mu wyskoczy przed oczy co poniesie ciśnienie nie tylko w te wewnątrzsiatkówkowe, ale i przyśpieszy rytm serducha.
Ostatnią niedzielę taką właśnie miałem. Milutko jak pieron.
Pierwsza porcja fot z okolic Strzelec Opolskich i Gąsiorowic. Na osadnikach pod Strzelcami wyraźnie zaznaczony przelot siewek. Osiem gatunków siew w tym miejscu to całkiem fajna cyfra.
 |
osadnikowa niecka pełna qupy.....siewek oczywiście ;-) |
 |
dorodny kszyku |
Następne foty ze stawów w Gąsiorowicach co cierpią od dłuższego czasu na brak wody z powodu leja depresyjnego pobliskiej odkrywki wapienia. A wystarczyło by trochę chęci dużego zagranicznego koncernu i sąsiedzi giganta przemysłu cementowego nie musieli by narzekać na kłopotliwe skutki pogoni za zyskiem.
Niestet, zrównoważony rozwój i deklaracje o byciu dobrym sąsiadem to ze strony dużych firm zasłona dymna. Smutno jak pierun, że ludzie przestali szanować się nawzajem: szczególnie silniejsi słabszych.
 |
pustostaw |
 |
polująca rybitwa rzeczna |
 |
batony już lecą na zimowiska |
 |
a gąsiorki za chwilę |
 |
czarnuch z łąki graniczącej ze stawami |
 |
lipiec to czas pierzenia wielu gatunków ptaszorów |
Ze stawów przemieszam się na humorzaste PiDżi. Duże agrocenozy w pobliżu Głogówka w zeszłym roku raczej roczarowywały chyba głównie z powodu bardzo dużych ilości qqrydzy. W związku z tym mało było fajnych miejsc na drapole i mewy. W tym roku więcej jest zbóż i choć żniwa jeszcze ku memu zaskoczeniu na dobre się nie rozkęciły to było warto zrobić małą rundkę.
 |
gruntowe drogi w pofalowanym terenie mają swój urok |
 |
nie tylko ptasiarze lubią "polować" na szutrach PiDżi :-) |
 |
pierwsza niespodzianka - żołna |
 |
polowały cn 2 ptaki. gdzieś mają lub miały lęg |
 |
spotkanie z żołną nastąpiło w takim krajobrazie |
Wracając do domu będąc w lekkim niedoczasie musiałem zmierzyć się z presją.......dokładniejszego udokumentowania drapola z krainy tokaju i egri.bikaver. Zauważyłem ptaszora siedzącego na ściernisku i od razu wiedziałem, że mam przed sobą kurhana. Falujące powietrze i odległość nie pozwalały mi dobrze go udokumentować. Na szczęście coś tam się udało pstryknąć nie wysiadając z auta.
Fajny drapolek, ciekawe czy będzie na nie urodzaj tego lata.
 |
jasooki łobuz - kurhannik |
 |
mocno pierzy - na pewno nie jest to tegoroczny młodziak |
Chwilkę potem objawił się oznakowany samiec błotniak łąkowy. Znam jego przyjaciół którzy robią wiele dobrego w temacie ochrony i badania tego gatunku.
 |
dobrze widoczne znaczki skrzydłowe |
Na koniec focia wyrośniętych młodych boćków. Te już pewnie mają swe pierwsze loty za sobą.
Ja także będę od teraz regularnie latał na płaskowyż bo widać, że może być ciekawy sezon jesiennych migracji.
 |
trójka i stary |
No to adios amigos i do następnego.
Bądźcie czujni :-)
Super obserwacje:)
OdpowiedzUsuń