sobota, 20 kwietnia 2019

Kwietniowe błyski

Strzałeczka.
Wiosnę mamy dziwną, pełną zwrotów akcji i raczej ususzoną. Chyba możemy się spodziewać w następnych latach podobnych anomalii.
By nie zamulić tego okołoświatecznego posta czarnowidztwem i fatalizmem mem proponuję spoglądnąć na kilka ujęć. W roli głównej wystąpią pospoliciaki. Proszę spojrzeć jak światełko i odpowiednie ułożenie się modela potrafią wydobyć z takiego prostego pierzastego chłopa jakim jest szpaczor ferie błysków i refleksów. A jak jeszcze rozbłyśnie biżuteria na nodze to fiu fiu...
Natrafiłem na panią szpakowską z obrączką i nawet mi przyfarciło odczytując cały numer. Pierwszy odczyt po 8 latach od zaobrączkowania w miejscu odległym góra 300 od miejsca odczytu. Super!
polowanie szpaka
Tu widać technikę stosowaną przez te ptaki - wsadzają dziobakę w grunt i ją mocno rozwierają. Opisywał to w swoich książkach o ptakach imć Sokołowski prawie 100 lat temu.
widać pierścionek szpakowskiej
błyskotliwy małżonek w pobliżu umilał od czasu do czasu śpiewem czas małżonce
Dalej mamy dwie fotki ze spacerku w lesie w Otmęcie.
chrobotek  sp
sarna
Chyba coś jej dolegało bo jakaś niepłochliwa taka. Najpierw sprawdziłem czy nie widać jakiegoś wnyka czy rany postrzałowej. Na szczęście nie. Jak się zbliżyłem na 3 metry zwierzak leniwie wstał i odszedł parę metrów dalej. Pewnie chora albo coś bo sarny uciekają przed człowiekiem z kilkudziesięciu metrów.
Takie spotkania pokazują ,że warto podczas spacerów z psami w lesie trzymać je na smyczy - w końcu nie wszystkie pieski reagują przyjaźnie na widok dzikich mieszkańców lasu. Pamiętajmy o tem.
Następne dwa ujęcie z okolic Mokrej - ta żwirownia oferowała parę lat wstecz naprawdę fajne wiosenne obserwacje. Teraz jest mocno niszczona i zanieczyszczana. Masakra co ludzie wyprawiają " nad wodą".
asfaltu nie wrzucamy do wody tłoki!
Zgłosiłem to do WIOS Opole, ale nie mam nadziei na pomyślne zakończenie sprawy. Już kilka lat temu też była podobna sytuacja i skończyło się klasyczną urzędniczą spychologią. To też pewnie trafi do wody.
Super, za paręnaście/parędziesia lat wodą w proszku będziecie musieli poić swoje pociechy bo ta z ujęć podziemnych na bank będzie skażona przez tłuków bez wyobraźni i wiedzy....
białe na żółtym
Gdy wiosną widzę bałądzie ;-) na rzepaku zawsze mam obawy co do ich kondycji - opryski, opryski, opryski.... jeżdżą i walą tej chemii tony- Unia płaci.....
Jak to kiedyś ludzie bez chemii uprawiali rolę.....hmmmm
Ostatni błysk świąteczny to błysk oka palomity grande :-) czyli wielkiego gołębia.
Mam tu w pobliżu chaty lęgowe grzywacze. Generalnie ten gatunek ptaka jest jednym z niewielu z udokumentowanym wzrostem liczebności. Większość niestety wręcz odwrotnie, szczególnie te związane z polami i łąkami.
zagruchany.pl
Parę chwil wcześniej miał sprzeczkę z sąsiadem. Dali se po strzale ze skrzydła i każdy poleciał w swoją stronę gruchać pieśń zwycięstwa :-)
wzorek z piór na szyi

oko grzywacza
Trochem pobłyskotał, ale już spadam szykując sie na jutrzejsze spotkania rodzinno-przyrodnicze.
Wesołych świąt moi kochani i do zaś.

1 komentarz:

  1. Czesc Rafale! Piekne te Twoje zdjecia. I prawde piszesz. Kto by sie przejmowal tym co za kilka lat bedzie - teraz sie liczy majowka i kto gdzie pojedzie, zeby sie pochwalic w pracy kto byl najdalej i najdrozej. A, i jaka promocja w biedronce. Niestety ... A gdyby tak czasami popatrzyli ludzie na te cudne szpaki, worbelki, golebie - jakiez one wszystkie piekne! Mam nadzieje, ze ta sarna jednak chwilowo tylko niedomagala i ze zaden "milosnik przyrody" z pukawka jej nie dostrzegl.

    Pozdrawiam!
    Amanda

    OdpowiedzUsuń