poniedziałek, 29 września 2014

Indian summer

Jakoś mieszanie babeczek do tej sympatycznej pory roku mi nie pasuje, zatem postanowiłem z drugiej strony Atlantyku zaatakować post_tytularnie :-)  Pozwolę sobie dziś mniej wynurzeń słownych zaprezentować a więcej fociaków o baaaardzo urozmaiconej mej_tematyce........
Rozpocznę od widoczków com je głownie poczynił na wałkowanym ostatnio do niemożliwości PiDżi, ale najsamierw tytułowe indiańskie lato zaobserwowane na łąkach pod Gwoździcami - jeszczem czegoś takiego nie widział....................
dywany pajęczynek
coś ala tapeta z przedpokoju Bila Gatesa ?
To z okolic Głubczyc gdzie w sobotę dolinkę małej rzeczki Psiny czesałem - wielce obiecujący teren na wiosnę, ale i zimowa pora mogą tam się objawiać ciekawostki srogie.
widok od stony Lisięcic na masyw Święto Ankowy"
A tut już nasza wieża widokowa w dolinie Straduni - na Drapoliczu mają wypaśniej, ale nas cieszy to co mamy (póki bez wiatraków).
czeszący Waldemarrr
Jak już wylądowałem na płaskowyżu to i podzielę się wrażeniami z migracji - lecą ptaszory, oj lecą! Jak chmurki niskie i wiatr furcy to dociska je do ziemi i nisko ciągną. W sobotę do południa wszystko leciało dołem. W niedziele, jak warunki przypominały bardziej lato niż jesień ptaki leciały tak wysoko, że tych małych to dostrzec nawet nie dało rady i na słuch trza było je brać :-)  W niedziele też swoisty statystyczny wyczyn nam przypadł w udziale bo zobaczyć w ciągu jednego wypadu 4 gatunki sokołów w tym gatunki ciepło i zimno-lubne to ciekawa i mało prawdopodobna sprawa (chodzi o kobczyka i drzemlika).
vespertinusowe ostatki
see U next jer maj frend :-)
wśród kilkuset przejrzanych mew trafił się fuskus
To teraz na zmianę nastrajenia parę stawonowgów - też ciekawie.
szablak krwisty (samica)
i samiec tegoż gatunku
husarz czy żagnica oto jest pytanie? :-)
sprawny łowca jakim jest ważka sam został upolowany
po pocałunku śmierci pająka już nic nie jest w stanie uratować jego ofiary-takie arachno czary_mary
 Czerwony szablak mimo lekkiego skrępowania :-) będzie pasował kolorystycznie do następnych foci.
lekko nieostra kalina w niskim świetle
krzew gorejący
Z tegoż drzewka zrobiłem sobie tło do następnego ujęcia - myślę że ciekawie wyszło a bynajmniej kolorowo :-)
pawiki i pcioła jeszcze zapylają
nie wiem co to, ale ładnie owocuje :-)
Takoż i owocnik gwiazdosza w ten grzybowy czas swą urodą sromać się nie musi. Kształtem jednakoż przypomina mi święta grudniowe zgoła (gwiazdka) ale pocieszymy się myślę jeszcze ciepełkiem i ładnymi kolorami. No to do zaś i oby mi przepowiednia wyjszła :-)
gwiazdosz sp

1 komentarz:

  1. Piekne widoczki uchwyciłeś a ten gwiazdosz super:)

    OdpowiedzUsuń